Blisko piećset znalezisk wydobyli dektoryści, którzy w okolicach Ponieca szukali śladów historii. W tym roku poszukiwania dotyczyły nie tylko bitwy ze Szwedami, ale także współczesności, na terenie miasta. Poszukiwania prowadzono podczas obozu szkoleniowo-badawczego "Łączy nas historia Poniec 1704".

W tegorocznej, piątej edycji obozu szkoleniowo-badawczego detektoryści prowadzili badania przez kilka dni. Do Ponieca przyjechali z różnych stron Polski, aby szukać śladów historii. Tym razem na obszar badań terenowych wyznaczono pięć działek po kilkadziesiąt hektarów, na terenach między Poniecem - Janiszewem i Miechcinem.

W miejscu, gdzie w 1704 roku odbyła się bitwa między wojskami saskimi i szwedzkimi. W działaniach wzięły udział 124 osoby. Codziennie, 70-80 osób wyruszało w teren, aby szukać materialnych śladów historii, nie tylko z okresu tej bitwy.

W tym roku detektoryści prowadzili także poszukiwania na terenie Ponieca, w rejonie cmentarza. Chodziło o figurki dwóch świętych, które przed wojną zdobiły poniecki rynek. W czasie okupacji zostały usunięte przez Niemców. Według przekazów mieszkańców, ukryto je na cmentarzu katolickim. Detektoryści w tym wypadku do poszukiwań wykorzystali georadar. Poszukiwania w tym zakresie mogą trwać do 1 września.

Obóz szkoleniowo-badawczy odbywał się w ramach "Operacji Poniec - zlotu grup rekonstrukcji historycznej.

 



Galeria zdjęć: